Clifford

U mnie znowu zabawkowo. Tym razem na prośbę córki powstał Clifford. Może nie jest idealny, bo znowu musiałam kombinować bez wykroju i początkowo jak zaczęłam go szyć to wyszły mi tylko dwie nogi 🙂 Taka gapa jestem 🙂 Ale jakoś udało się go skoczyć. Córka zadowolona 🙂

Be Sociable, Share!