Duuży skrzat

Już jakiś czas temu obiecałam pokazać skrzata, tylko nie mogłam się zrobić żeby zrobić zdjęcia. Któregoś dnia zrobiłam, tyle że wieczorem, więc kolory takie sobie wyszły.

Skrzat oczywiście od dłuższego czasu jest już w użyciu, więc trochę już widać na nim upływ czasu, jest  trochę zmęczony życiem. Córka go nie oszczędza. Skrzat codziennie wykonuje różne akrobacje, gimnastyki, służy za podgłówek itp. Lekko nie ma 🙂 Aha, ma jakieś 110 cm wzrostu.

Gdyby ktoś pytał o wykrój, to niestety nie mam. Został zrobiony z głowy. Ale jakby co to postaram się jakiś wykrój stworzyć, tym bardziej ze chcę jeszcze zrobić takie dwa skrzaty dla bratowej.

Be Sociable, Share!