Puchate poduchy

Poduchy, puchate, mięciutkie, delikatne aż chce się położyć 🙂

Pierwsza powstała dla Sz., ale moja córa zażyczyła sobie taką samą, więc powstała druga. Nie są identyczne, bo przecież nie są robione taśmowo tylko ręcznie.
Tak czy siak obie się spodobały.

Szycie poduch to prosta sprawa. wystarczy trochę materiałów i wyobraźni, no i czasu, sporo czasu, bo szycie jest czasochłonne. Może nie samo szycie, ale projektowanie, wycinanie, przymierzanie i wszystko inne. Samo szycie to już pikuś w porównaniu z tym wszystkim.

A i zrobiłam jeszcze jedną z samochodem dla syna siostry.  Nawet bardziej mi się podoba niż poprzednie, ale moja córcia ma inne zdanie 🙂

Be Sociable, Share!